wiersz o zachowaniu się przy stole tekst

Satyra na leniwych chłopów Satyra na księży Dworak szkoda Kolęda się z Allelują zwadziła. utwory okolicznościowe i polemiczne. Pieśń husycka o królu Zygmuncie Luksemburczyku Pieśń o Wiklefie Wiersz o zabiciu Andrzeja Tęczyńskiego. poezja dydaktyczna. Co ciekawe za pierwszy w Polsce podręcznik savoir-vivre’u przy stole uważa się wiersz „O zachowaniu się przy stole”, znany też jako „O chlebowym stole”, którego autorstwo przypisuje się Przecławowi Słocie, a jego powstanie datuje na około 1400 r. Jest to też najstarszy polski zabytek polskiej poezji świeckiej. Jednak nie wszyscy ludzie średniowieczni zamęczali się i głodzili. Dla tych, którzy spędzali czas na ucztach i zabawach i którym obca była ascetyczna postawa, napisany został wiersz "O zachowaniu się przy stole". Jest to jeden z pierwszych rodzimych podręczników savoir-vivre'u. Wiersz Słoty „O chlebowym stole”, czy też „O zachowaniu się przy stole” wpisuje się w nurt średniowiecznej poezji świeckiej. Tematyką wiersza są zasady prawidłowego zachowania podczas dworskiej uczty. Lyrics to Jacek Kaczmarski O zachowaniu się przy stole: Polski stół zastawiony Na chorągwi obrusach Potu patoki posoki tysiącletni lśni haft Śniadał na nim Jacek Kaczmarski (March 22, 1957, Warsaw - April 10, 2004, Gdańsk) was a Polish… Dating 2 Months What To Expect. Gospodnie, daj mi to wiedzieć, Boże daj mi natchnienie Bych mogł o tem cso powiedzieć, Bym mógł opowiedzieć coś O chlebowem stole. O chlebowym (związanym z chlebem, posiłkami) stole. Zgarnie na się wszytko pole, Znajdzie się tam w wszystko, Cso w sto[do]le i w tobole, Co pochodzi ze stodoły i torby (tobola – torba podróżna dawniej, tobół, tobołek – rzeczy związane w chustę) Cso le na niwie zwięże, Co na polu (uprawnym, ziemi) wyrośnie, To wszytko na stole lęże; To wszystko znajdzie się na stole; Przetoć stoł wieliki świeboda, Dlatego stół jest bardzo szczodry (świeboda – szczodry pan, wolność) Staje na nim piwo i woda, Stawiane jest na nim piwo i woda, I k temu mięso i chleb, A z nimi mięso i chleb, I wiele jinych potrzeb, I wiele innych potrzebnych rzeczy, Podług dostatka tego, Według dostatku (możliwości) tego, Kto le może dostać czego. Kto na co może sobie jutra wiesioł nikt nie będzie, Z rana nikt nie będzie wesoły (nie jest) Aliż gdy za stołem siędzie, Dopóki nie usiądzie za stołem (aliż – aż, że, dopóki nie, zanim by), Toż wszego myślenia zbędzie; Przecież (każdego) wszystkich problemów się pozbędzie (ma pozbyć się) A ma z pokojem sieść, I ze spokojem usiąść, A przy tem się ma najeść. A następnie ma się najeść. A mnogi idzie za stoł, A wielu idzie za stół, (siada do stołu) Siędzie za nim jako woł, Usiądzie jak wół, Jakoby w ziemię wetknął koł. Jak wbity w ziemię kołek. Nie ma talerza karmieniu swemu, Nie ma talerza dla siebie, Eżby ji ukrojił drugiemu, Ale innemu zabiera A grabi się w misę przod, Wszystko grabi do swojej misy, Iż mu miedźwno jako miod; Aby mu było słodko (miedźwno – miodowo, słodko); Bogdaj mu zaległ usta wrzod! A niech takiemu wrzody zapełnią usta! A je z mnogą twarzą cudną, Gdy je z kobietami, A będzie mieć rękę brudną; I będzie miał brudne ręce (rękę); Ana też ma k niemu rzecz obłudną. To one (ona) tego nie pochwalą (Ana – a ona, ale ona). A pełna misę nadrobi Gdy ma nieporządek na w talerzu Jako on, cso motyką robi. To wygląda brzydko jak praca motyczki. Sięga w misę prze drugiego, Szuka w misie pomijając innych Szukaję kęsa lubego, Szukając ulubionego kęsa, Niedostojen nics dobrego. Nie pokazuje (nie zachowuje się poprawnie) nic dobrego. Ano wżdy widzą, gdzie csny siedzi, Oto zawsze (wżdy – zawsze, jednak, przecież) wszyscy widzą, gdzie siedzi człowiek cnotliwy (csny), dobrze wychowany, Każdy ji sługa nawiedzi, Każdy sługo go (ji) obsłuży, Wszytko jego dobre sprawia, Lepiej się zachowuje wobec niego, Lepsze misy przedeń stawia. Lepsze misy stawia przed nim. Mnodzy na tem nics nie dadzą, Wielu postępuje inaczej, Siędzie, gdzie go nie posadzą; Siada, gdzie nie powinien; Chce się sam posadzić wyszej, Chce podkreślić swoje znaczenie, Potem siędzie wielmi niżej. Potem siada bardzo (wielmi) nisko. Mnogi jeszcze przed dźwirzmi będzie, Wielu jeszcze od drzwi woła, Cso na jego miasto sędzie, Aby ustąpiono im miejsc, An mu ma przez dzięki wstać; I każdy musi im ustąpić, Lepiej by tego niechać. Lepiej tego nie robić. Jest mnogi ubogi pan, Jest wielu ubogich panów (szlachty) Cso będzie książętom znan Którzy są znani możnym książętom I za dobrego wezwan. I godni ich towarzystawa. Ten ma z prawem wyszej sieść, Należy im się zasiąść wyżej (u stołu) Ma nań każdy włożyć cześć. Wszyscy powinni ich szanować. Nie może być panic taki, Nie można się tak zachować, Musi ji w tem poczcić wszaki; Muszą okazywać mu szacunek; Bo czego wie doma chowany, Czego nie rozumie wychowany w domu (niedoświadczony) To mu powie jeżdżały. To pouczy (nauczy) go obyty w świecie (znający zasady zachowania). U wody się poczyna cześć; Od wody zaczyna się cześć (okazywanie szacunku) Drzewiej, niż gdy siędą jeść, Zanim (wcześniej) zaczną jeść, Tedy ją na ręce dają – Obmywają ręce – Tu się więc starszy poznają, Tu więc można rozpoznać, Przy tem się k stołu sadzają. Kto jest ważniejszy przy stole. Za to się ma każdy wziąć, Tego każdy powinien przestrzegać, Otłożywszy jedno swąć; Odłożyć swoją dumę na bok; Mnodzy za to nics nie dbają, Wielu nie dba o te sprawy, Iż jim o czci powiedają, Gdy mowa o szacunku, Przy tem mnogiego ruszają. Wielu źle postępuje. Kogo podle siebie ma, Przy kim siedzi, Tego z rzeczą nagaba, Tego zaczepia i niepokoi, Nie chce dobrej mowy dbać, Nie potrafi prowadzić rozmów, Nic da drugiemu słuchać. Nie potrafi też słuchać. Panny, na to się trzymajcie, Panny powinny uważać, Małe kęsy przed się krajcie! Kroić i wkładać do ust małe kęsy! Ukrawaj często a mało, Mają kroić często ale mało, A jedz, byleć się jedno chciało. Jeść gdy są głodne. Tako panna, jako pani Zarówno panna ja i pani (panienka i dama) Ma to wiedzieć, cso się gani; Powinna wiedzieć, jak się zachować (co się gani – co jest złe, godne ukarania) Lecz rycerz albo panoszą Ale rycerz czy służący (panosza – służący, giermek) Czci żeńską twarz, toć przygłusza. Ma szanować panie, wyciszać się. Cso masz na stole lepszego przed sobą, Co jest na stole dobrego do jedzenia, Czci ją, iżby żyła z tobą: Mężczyzna powinien pani usłużyć: Bo ktoć je chce sobie zachować, Bo kto będzie mile służył, Będą ji wszytki miłować Zyska miłość wszystkich, I kromie oczu dziękować. Będą na niego patrzeć z wdzięcznością. Ja was chwale, panny, panie, Ja was chwalę panie, Iż przed wami nics lepszego nie; Bo nie ma nic lepszego (godniejszego) od was; Boć paniami stoji wiesiele, To dzięki wam jest radość, Jego jest na świecie wiele. Jest go na świecie dużo. I od nich wszytkę dobroć mamy, I od was samo dobro mamy Jedno na to sami dbajmy. Musimy o to dbać. I toć są źli, cso jim szkodzą, Są źli, którzy wam szkodzą, Bo nas ku wszej czci przywodzą. I nas tego uczą (przywodzą – doprowadzają). Kto nie wie, przecz by to było, Kto nie wie, dlaczego tak jest, Ja mu powiem, ać mu miło. Ja mu powiem, aby wyjaśnić. Kto koli csną matkę ma, Kto ma cnotliwą matkę (kto szanuje matkę) S niej wszytkę cześć otrzyma, Z niej otrzyma cześć, (od niej przejmie godność, poważanie) Prze nię mu nikt nie nagani. Z jej powodu nikt nie skrytykuje go (ona dobrze wychowała nas) Tęć ma moc każda csna pani. Taką samą moc ma każda pani. Przetoż je nam chwalić słusza, Dlatego należy je chwalić, W kiem jeść koli dobra dusza, Jeśli w kimś jest dobro, Boć jest korona csna pani, Bo jest pokorna cnotliwa pani (kobiety są pełne zalet) Przepaść by mu, kto ją gani, Kto je krzywdzi, ten ma przepaść (zginąć) Ot Matki Boże tę moc mają, Mają tę moc od Matki Boskiej, Iż przeciw jim książęta wstają Że przed nimi książęta wstają (oddają im pokłon, honory) I wielką jim chwałę dają. I nadają im chwałę (chwalą je) Kto koli czci żeńską twarz, Kto szanuje (czci) kobiety, Matko Boża, ji tym odarz: Temu Matko Boża obdarz (poszczęść): Przymi ji za sługę swego, Przyjmij go za swego sługę, Schowaj grzecha śmiertnego Zachowaj od grzechu pierworodnego I też skończenia nagłego. I nagłej śmierci. Przymicie to powiedanie Przyjmijcie to zdanie (o was, które powiedziałem) Prze waszą cześć, panny, panie! Dla was cześć panny i panie! Też, miły Gospodnie moj, Też, miły Panie (do Boga) mój, Słota, grzeszny sługa twoj, Słota, grzeszny sługa twój, Prosi za to twej miłości, Prosi o twoją miłość, Udziel nam wszem swej radości. Amen. Udziel nam wszystkim swojej radości. Amen (niech się stanie). Stół ze smakołykami Dzieło zaczyna się inwokacją do Boga (Gospodzina) z prośbą, aby Pan natchnął poetę i ten mógł wyrazić to, co zamierza powiedzieć, a będzie mówił o zachowaniu się przy stole, miejscu spożywania posiłków (chleba). Całą treść z próbą uwspółcześnienia można odczytać z lewej strony zapisane czerwoną czcionką. Czy znajdują się tam uwagi aktualne dzisiaj? Budowa wiersza Wiersz Słoty to pierwszy w historii polskiej kultury utwór poświęcony zasadom savoir vivre, czyli ogłady (inaczej to: maniery, bon ton, konwenanse, ogłada, kindersztuba). Dotyczy zachowania się przy stole podczas różnego rodzaju spotkań i biesiad towarzyskich. Utwór składa się z 568 wyrazów zapisanych w 114 wersach. Jest to wiersz średniowieczny, stychiczny (bez podziału na strofy). Został napisany 8-zgłoskowcem, ale są tu także wersy 7-zgłoskowe, z rymami żeńskimi sąsiednimi. Poeta użył czasowników w 2 os. l. poj., co ma wywołać wrażenie bezpośredniego zwrotu – apostrofy – do słuchaczy, pań i panów. Dzięki temu zabiegowi wypowiedź podmiotu ma charakter moralizatorski i dydaktyczny. Stół staropolski Zachowany zapis tego utworu pochodzi z 1415 r. (jest to najprawdopodobniej kopia ze starszego rękopisu). Autor wiersza kryje się pod pseudonimem Słota (Złota?) a ostatnie ustalenia badaczy wskazują na to, że autor jest tożsamy z Przecławem Słotą z Gosławic (zm. ok. 1420 r.). Wiele na to wskazuje, że Przecław Słota pozostawał w ścisłym związku z dworami (był mianowany podstarościm, potem burgrabią w Wielkopolsce). Pozostawał w otoczeniu wysokiego poziomu dworskiej kultury. Wszystko to miało niebagatelny wpływ na powstanie wspomnianego utworu, prezentującego w treści swego rodzaju zapis ówczesnego savior-vivre’u, opis obyczajowo-dydaktyczny zachowań. Utwór Słoty powstał w atmosferze dworu wielkopolskiego i panujących na nim na początku XV wieku obyczajów biesiadnych. Słota postawił sobie za cel opisanie wysokich obyczajów dworskich w opozycji do chłopskiego, prymitywnego sposobu zachowywania się. „Wiersz o zachowaniu się przy stole”, obok kodeksu dworskiego biesiadowania, porusza też temat kultu damy. Dzieło otwiera inwokacja do Boga, po której autor w określonej kolejności wspomina o: pochwale stołu, jedzenia i biesiadowania, które pozwalają zapomnieć o wszelkich trudach i troskach, naucza ogólnych zasad dwornego, właściwego zachowania się przy stole, zwraca uwagę na kolejność zajmowania miejsc podczas biesiadowania, wspomina o konieczności mycia rąk przed posiłkami. Słota opisuje też właściwe zasady zachowania się panienek i dam przy stole oraz zasady, którymi winien się kierować towarzyszący damie rycerz. Zasady konwersacji biesiadnej są dla autora średniowiecznego poradnika równie istotne. Tematyka oraz forma wewnętrzna utworu wskazują na to, że poemat mógł być kompilacją europejskich poematów obyczajowo-dydaktycznych, które na początku XV stulecia były bardzo popularne. Ponadto badania formy dowiodły, że poemat przeznaczony był najprawdopodobniej do solowej recytacji podczas biesiad. Wiersz Słoty zachował się jedynie dzięki fotokopiom sporządzonym przez Stefana Vrtel-Wierczyńskiego przed zniszczeniem przez Niemców w czasie drugiej wojny światowej piętnastowiecznego kodeksu, na końcowych kartach którego utwór został zapisany. Jest to z pewnością ważny dokument dworskiej kultury panującej w Polsce na początku XV stulecia. Agata Ignatowicz Numeracja własna. Czerwona czcionka: próba uwspółcześnienia. 1. Gospodnie, daj mi to wiedzieć, Boże daj mi natchnienie 2. Bych mogł o tem cso powiedzieć, Bym mógł opowiedzieć coś 3. O chlebowem stole. O chlebowym (związanym z chlebem, posiłkami) stole. 4. Zgarnie na się wszytko pole, Znajdzie się tam w wszystko, 5. Cso w sto[do]le i w tobole, Co pochodzi ze stodoły i torby (tobola – torba podróżna dawniej, tobół, tobołek – rzeczy związane w chustę) 6. Cso le na niwie zwięże, Co na polu (uprawnym, ziemi) wyrośnie, 7. To wszytko na stole lęże; To wszystko znajdzie się na stole; 8. Przetoć stoł wieliki świeboda, Dlatego stół jest bardzo szczodry (świeboda – szczodry pan, wolność) 9. Staje na nim piwo i woda, Stawiane jest na nim piwo i woda, 10. I k temu mięso i chleb, A z nimi mięso i chleb, 11. I wiele jinych potrzeb, I wiele innych potrzebnych rzeczy, 12. Podług dostatka tego, Według dostatku (możliwości) tego, 13. Kto le może dostać czego. Kto na co może sobie pozwolić. 14. Z jutra wiesioł nikt nie będzie, Z rana nikt nie będzie wesoły (nie jest) 15. Aliż gdy za stołem siędzie, Dopóki nie usiądzie za stołem (aliż – aż, że, dopóki nie, zanim by), 16. Toż wszego myślenia zbędzie; Przecież (każdego) wszystkich problemów się pozbędzie (ma pozbyć się) 17. A ma z pokojem sieść, I ze spokojem usiąść, 18. A przy tem się ma najeść. A następnie ma się najeść. 19. A mnogi idzie za stoł, A wielu idzie za stół, (siada do stołu) 20. Siędzie za nim jako woł, Usiądzie jak wół, 21. Jakoby w ziemię wetknął koł. Jak wbity w ziemię kołek. 22. Nie ma talerza karmieniu swemu, Nie ma talerza dla siebie, 23. Eżby ji ukrojił drugiemu, Ale innemu zabiera 24. A grabi się w misę przod, Wszystko grabi do swojej misy, 25. Iż mu miedźwno jako miod; Aby mu było słodko (miedźwno – miodowo, słodko); 26. Bogdaj mu zaległ usta wrzod! A niech takiemu wrzody zapełnią usta! 27. A je z mnogą twarzą cudną, Gdy je z kobietami, 28. A będzie mieć rękę brudną; I będzie miał brudne ręce (rękę); 29. Ana też ma k niemu rzecz obłudną. To one (ona) tego nie pochwalą (Ana – a ona, ale ona). 30. A pełna misę nadrobi Gdy ma nieporządek na w talerzu 31. Jako on, cso motyką robi. To wygląda brzydko jak praca motyczki. 32. Sięga w misę prze drugiego, Szuka w misie pomijając innych 33. Szukaję kęsa lubego, Szukając ulubionego kęsa, 34. Niedostojen nics dobrego. Nie pokazuje (nie zachowuje się poprawnie) nic dobrego. 35. Ano wżdy widzą, gdzie csny siedzi, Oto zawsze (wżdy – zawsze, jednak, przecież) wszyscy widzą, gdzie siedzi człowiek cnotliwy (csny), dobrze wychowany, 36. Każdy ji sługa nawiedzi, Każdy sługo go (ji) obsłuży, 37. Wszytko jego dobre sprawia, Lepiej się zachowuje wobec niego, 38. Lepsze misy przedeń stawia. Lepsze misy stawia przed nim. 39. Mnodzy na tem nics nie dadzą, Wielu postępuje inaczej, 40. Siędzie, gdzie go nie posadzą; Siada, gdzie nie powinien; 41. Chce się sam posadzić wyszej, Chce podkreślić swoje znaczenie, 42. Potem siędzie wielmi niżej. Potem siada bardzo (wielmi) nisko. 43. Mnogi jeszcze przed dźwirzmi będzie, Wielu jeszcze od drzwi woła, 44. Cso na jego miasto sędzie, Aby ustąpiono im miejsc, 45. An mu ma przez dzięki wstać; I każdy musi im ustąpić, 46. Lepiej by tego niechać. Lepiej tego nie robić. 47. Jest mnogi ubogi pan, Jest wielu ubogich panów (szlachty) 48. Cso będzie książętom znan Którzy są znani możnym książętom 49. I za dobrego wezwan. I godni ich towarzystawa. 50. Ten ma z prawem wyszej sieść, Należy im się zasiąść wyżej (u stołu) 51. Ma nań każdy włożyć cześć. Wszyscy powinni ich szanować. 52. Nie może być panic taki, Nie można się tak zachować, 53. Musi ji w tem poczcić wszaki; Muszą okazywać mu szacunek; 54. Bo czego wie doma chowany, Czego nie rozumie wychowany w domu (niedoświadczony) 55. To mu powie jeżdżały. To pouczy (nauczy) go obyty w świecie (znający zasady zachowania). 56. U wody się poczyna cześć; Od wody zaczyna się cześć (okazywanie szacunku) 57. Drzewiej, niż gdy siędą jeść, Zanim (wcześniej) zaczną jeść, 58. Tedy ją na ręce dają – Obmywają ręce – 59. Tu się więc starszy poznają, Tu więc można rozpoznać, 60. Przy tem się k stołu sadzają. Kto jest ważniejszy przy stole. 61. Za to się ma każdy wziąć, Tego każdy powinien przestrzegać, 62. Otłożywszy jedno swąć; Odłożyć swoją dumę na bok; 63. Mnodzy za to nics nie dbają, Wielu nie dba o te sprawy, 64. Iż jim o czci powiedają, Gdy mowa o szacunku, 65. Przy tem mnogiego ruszają. Wielu źle postępuje. 66. Kogo podle siebie ma, Przy kim siedzi, 67. Tego z rzeczą nagaba, Tego zaczepia i niepokoi, 68. Nie chce dobrej mowy dbać, Nie potrafi prowadzić rozmów, 69. Nic da drugiemu słuchać. Nie potrafi też słuchać. 70. Panny, na to się trzymajcie, Panny powinny uważać, 71. Małe kęsy przed się krajcie! Kroić i wkładać do ust małe kęsy! 72. Ukrawaj często a mało, Mają kroić często ale mało, 73. A jedz, byleć się jedno chciało. Jeść gdy są głodne. 74. Tako panna, jako pani Zarówno panna ja i pani (panienka i dama) 75. Ma to wiedzieć, cso się gani; Powinna wiedzieć, jak się zachować (co się gani – co jest złe, godne ukarania) 76. Lecz rycerz albo panoszą Ale rycerz czy służący (panosza – służący, giermek) 77. Czci żeńską twarz, toć przygłusza. Ma szanować panie, wyciszać się. 78. Cso masz na stole lepszego przed sobą, Co jest na stole dobrego do jedzenia, 79. Czci ją, iżby żyła z tobą: Mężczyzna powinien pani usłużyć: 80. Bo ktoć je chce sobie zachować, Bo kto będzie mile służył, 81. Będą ji wszytki miłować Zyska miłość wszystkich, 82. I kromie oczu dziękować. Będą na niego patrzeć z wdzięcznością. 83. Ja was chwale, panny, panie, Ja was chwalę panie, 84. Iż przed wami nics lepszego nie; Bo nie ma nic lepszego (godniejszego) od was; 85. Boć paniami stoji wiesiele, To dzięki wam jest radość, 86. Jego jest na świecie wiele. Jest go na świecie dużo. 87. I od nich wszytkę dobroć mamy, I od was samo dobro mamy 88. Jedno na to sami dbajmy. Musimy o to dbać. 89. I toć są źli, cso jim szkodzą, Są źli, którzy wam szkodzą, 90. Bo nas ku wszej czci przywodzą. I nas tego uczą (przywodzą – doprowadzają). 91. Kto nie wie, przecz by to było, Kto nie wie, dlaczego tak jest, 92. Ja mu powiem, ać mu miło. Ja mu powiem, aby wyjaśnić. 93. Kto koli csną matkę ma, Kto ma cnotliwą matkę (kto szanuje matkę) 94. S niej wszytkę cześć otrzyma, Z niej otrzyma cześć, (od niej przejmie godność, poważanie) 95. Prze nię mu nikt nie nagani. Z jej powodu nikt nie skrytykuje go (ona dobrze wychowała nas) 96. Tęć ma moc każda csna pani. Taką samą moc ma każda pani. 97. Przetoż je nam chwalić słusza, Dlatego należy je chwalić, 98. W kiem jeść koli dobra dusza, Jeśli w kimś jest dobro, 99. Boć jest korona csna pani, Bo jest pokorna cnotliwa pani (kobiety są pełne zalet) 100. Przepaść by mu, kto ją gani, Kto je krzywdzi, ten ma przepaść (zginąć) 101. Ot Matki Boże tę moc mają, Mają tę moc od Matki Boskiej, 102. Iż przeciw jim książęta wstają Że przed nimi książęta wstają (oddają im pokłon, honory) 103. I wielką jim chwałę dają. I nadają im chwałę (chwalą je) 104. Kto koli czci żeńską twarz, Kto szanuje (czci) kobiety, 105. Matko Boża, ji tym odarz: Temu Matko Boża obdarz (poszczęść): 106. Przymi ji za sługę swego, Przyjmij go za swego sługę, 107. Schowaj grzecha śmiertnego Zachowaj od grzechu pierworodnego 108. I też skończenia nagłego. I nagłej śmierci. 109. Przymicie to powiedanie Przyjmijcie to zdanie (o was, które powiedziałem) 110. Prze waszą cześć, panny, panie! Dla was cześć panny i panie! 111. Też, miły Gospodnie moj, Też, miły Panie (do Boga) mój, 112. Słota, grzeszny sługa twoj, Słota, grzeszny sługa twój, 113. Prosi za to twej miłości, Prosi o twoją miłość, 114. Udziel nam wszem swej radości. Amen. Udziel nam wszystkim swojej radości. Amen (niech się stanie). Dzieło „O zachowaniu się przy stole” zaczyna się inwokacją do Boga (Gospodzina) z prośbą, aby Pan natchnął poetę i ten mógł wyrazić to, co zamierza powiedzieć, a będzie mówił o zachowaniu się przy stole, miejscu spożywania posiłków (chleba). Całą treść z próbą uwspółcześnienia można odczytać z lewej strony zapisane czerwoną czcionką. A oto najważniejsze postulaty artysty dotyczące nie tylko zachowania przy stole, ale też oddawania szacunku kobietom: Na stole widać dostatek domu gospodarza, wszystko, co zebrał z pola i ogrodu. Jest tam też piwo i woda, a także mięso. Już od rana wszyscy siadają do stołu, aby się posilić, bo człowiek głodny nie jest szczęśliwy. Wielu zachowuje się niczym woły – bez kultury, już od wejścia krzycząc, że należy im się najlepsze miejsce. Nie biorą nowych talerzy, ale zabierają innym i wszystko co najlepsze na nie nakładają, zapominając, że nie są sami. Nie wolno mieć brudnych rąk. Na talerzu powinien być ład i porządek. Podczas nakładania na talerz należy cierpliwie czekać na swoją kolejkę, aby nie wyrywać innym półmisków. Zachowującego się kulturalnie, dobrego pana każdy sługa chętnie obsłuży, stawiając przed nim lepsze misy. Należy siadać w ustalonym dla siebie miejscu, im lepiej urodzeni i milsi książętom, tym bliżej nich mają zasiadać. Wszyscy przy stole powinni się szanować a obyci i doświadczeni w świecie mają pouczać pozostałych. Ucztowanie zaczyna się od wody – czyli od umycia rąk. Rozpoczynamy jeść dopiero wtedy, gdy zacznie jeść gospodarz lub najważniejsi goście. Nie wolno zaczepiać nieznajomych siedzących blisko i narzucać się im. Podczas uczty warto rozmawiać i prowadzić ciekawe konwersacje, wykazując się cierpliwością. Trzeba słuchać, gdy inni coś mówią. Panny powinny uważać na wielkość kęsów, jakie wkładają do ust. Mogą często kroić w małych ilościach. Jeść należy wówczas, gdy się jest głodnym. Nie wolno pannom krzyczeć i obrażać rycerzy czy służbę. Z kolei rycerze i służba mają się starać zaspokoić potrzeby pań. Mężczyźni powinni przy stole służyć paniom, aby zyskać ich sympatię i miłość. Od kobiet zależy najwięcej i dlatego należy je szanować tak, jak szanuje się własną matkę. Kto krzywdzi kobiety, powinien zginąć. Na przykładzie Matki Boskiej, przed którą nawet książęta wstają, tak też należy szanować wszystkie panie. Kto szanuje kobiety, temu Matka Boska da szczęście i powodzenie, zachowując go od nagłej śmierci. Utwór kończy się także inwokacją, prośbą do Boga, aby dał wszystkim radość. Prosi o to sam Słota, autor wiersza, który na koniec ujawnia swoje nazwisko. Czy wśród postulatów Słoty znajdują się uwagi aktualne dzisiaj? Temat na rozprawkę? Przecław Słota żył na przełomie XIV i XV wieku, był szlachcicem, podstarościm oraz burgrabią wywodzącym się z ziemi łęczyckiej, powiązanym z dworem Tomka z Węgleszyna. W historii literatury zapisał się jako autor utworu O zachowaniu się przy stole, który jest zabytkiem poezji świeckiej oraz jednym z pierwszych znanych liryków, w których twórca pozostawił swój podpis. Opowiada on o manierach podczas posiłku, a także sławi zachowaniu się przy stole – analiza i środki stylistyczneO zachowaniu się przy stole – interpretacjaPodsumowanieO zachowaniu się przy stole – analiza i środki stylistyczneO zachowaniu się przy stole był prawdopodobnie inspirowany dziełem Antigameratus, autorstwa Frovinusa. Najstarszą znaną kopią omawianego dzieła jest wersja sporządzona około 1415 roku. Składa się ona ze stu czternastu wersów o zróżnicowanej ilości zgłosek – większość z nich jest jednak napisana ośmiozgłoskowcem. Forma jest ciągła – nie występuje podział na odrębne strofy. Odpowiedniego rytmu nadają rymy, budują one także określoną intonację – jest to wiersz otoczony klamrą kompozycyjną, typu intonacyjno-zdaniowego. Występują także przerzutnie oraz anafory, część wersów rozpoczyna się tym samym lub zbliżonym fragmentem wypowiedzi (Czso… Czso, A… A).Liryka ma charakter pierwszoosobowy, bezpośredni, podmiot liryczny ujawnia się za pomocą identyfikujących go zaimków oraz czasowników (Ja mu powiem, ać mu miło). Osoba mówiąca jest tożsama z autorem (Słota, grzeszny sługa Twoj), przekazuje czytelnikom rady odnośnie poprawnego zachowania się podczas uczty, zna dobre maniery i obyczaje, a jego tekst pełni funkcję dydaktyczną. Pojawiają się także apostrofy – zwroty wprost do adresata, charakterystyczne dla liryki inwokacyjnej (Ja was chwalę, panny, panie; Prosi za to Twej Miłości, udziel nam wszem swej radości!).Utwór pełen jest obrazowych epitetów, przemawiających do odbiorcy (wieliki świeboda, chlebowy stół, pełna misa, rzecz obłudna, ubogi pan, małe kęsy, żeńska twarz, grzech śmiertelny, grzeszny sługa). Przecław Słota zastosował także porównania (Siędzie za nim jako woł, jakoby w ziemię wetknął koł; A grabi się w misę przód, iż mu miedźwno jako miód; A pełną misę nadrobi jako on, czso motyką robi). Podmiot liryczny nie kryje swoich emocji, dlatego obecnych jest wiele ekspresyjnych wykrzyknień (Bogdaj mu zaległ usta wrzod!; Boć jest korona czsna pani, przepaść by mu, kto ją gani!; Przymicie to powiedanie przed waszę cześć, panny, panie!). W omawianym utworze występują liczne archaizmy, wyrażenia uznawane obecnie za przestarzałe, które mogą utrudniać współczesnemu czytelnikowi odbiór treści (czso, siędzie, jakoby, toć, czsna, niczs, ktokoli, jim, przymi, kromie, nań, doma, drzewiej).Utwór wiąże się z kulturą dworsko-rycerską, opowiada o sztuce ucztowania, która była często opisywana przez europejskich autorów. Jest to ważny zabytek literatury, z uwagi na szczegółowy opis przejmowania przez polskich dworzan obyczajów feudalnego Zachodu. Podejrzewa się, że przeznaczony był do zawiera wiele fragmentów satyrycznych, dzięki czemu czytelnik w zabawny sposób uczy się dobrych manier, sam ocenia, które zachowania są pożądane, a które niewłaściwe. Dzieli się umownie na dwie części – pierwsza opowiada o postępowaniu przy stole, druga natomiast o pannach. Rozpoczyna się zwrotem do samego Boga, który ma udzielić osobie mówiącej wsparcia w edukowaniu odbiorców oraz dzieleniu się swoją wiedzą. Opisana jest różnorodność dań na stole, pieczywa, mięsiw oraz innych potraw serwowanych przez szczodrego gospodarza. Taka wystawna uczta pozwala uczestnikom odpocząć i oderwać myśli od codziennych podmiot liryczny opowiada o obyczajach panujących przy stole, wiersz jest swoistym kompendium dobrych manier. Miejsca powinny być zajmowane przez gości według kryterium godności. Każdy powinien obmyć ręce przed przystąpieniem do posiłku, już w średniowieczu zwracało się uwagę na kwestie higieny. Po dania należy się sięgać spokojnie, nakładać porcje z umiarem oraz nie przebierać w kąskach. Istotne jest powolne spożywanie dania, niewielkie kęsy, naganna jest natomiast łapczywość, zachłanność oraz brak ważnym tematem poruszanym przez Słotę są damy. Kobietom należy podczas biesiady okazywać szczególny szacunek, mężczyźni powinni kierować się rycerskością. Damy są źródłem wszelkiej radości na świecie, ich obecność poprawia atmosferę. Ich świętość natomiast wywodzi się od samej Matki Boskiej. Warto jednak zauważyć, że z tego powodu są jeszcze bardziej zobowiązane odpowiednio zachowywać się przy kończy się zwrotem Amen, który stanowi zamknięcie kompozycyjnej klamry i świadczy o wyczerpaniu tematu przez podmiot liryczny. Stanowi także błogosławieństwo dla odbiorców – poznali oni dobre maniery, odebrali nauki oraz winni wcielać je w O zachowaniu się przy stole znany jest także pod nazwą O chlebowym stole. Autor, Przecław Słota, prawdopodobnie tytułował się przydomkiem wywodzącym się od nazwy wsi (co charakterystyczne dla twórców epoki średniowiecza). Omawiany wiersz powstał około roku 1400, a zamieszczono go w kodeksie w roku 1415. Odnaleziony został natomiast dopiero w roku 1891. Opisuje maniery przy stole oraz jest jednym z najważniejszych zabytków polskiej literatury. O zachowaniu się przy stole Przecława Słoty - wiadomości wstępne Wiersz o zachowaniu się przy stole to jeden z najcenniejszych zabytków literatury staropolskiej. Jest to pierwszy znany polski utwór o tematyce świeckiej. Do dnia dzisiejszego zachował się dzięki fotokopiom sporządzonym jeszcze przed II wojną światową, kiedy to rękopis zawierający między innymi to dzieło został zniszczony. Utwór funkcjonuje pod dwoma tytułami: Wiersz o zachowaniu się przy stole (w formie skrótowej O zachowaniu się przy stole) bądź Wiersz Słoty o chlebowym stole, żaden z nich nie jest jednak tytułem autorskim. Utwór ten – jak ustalili badacze – został wpisany do zniszczonego kodeksu w roku 1415 lub niedługo potem. Autorem wiersza okazał się Przecław Słota (Złota) z Gosławic (zmarły przed 28 I 1420) – przedstawiciel typowej szlachty zaściankowej z przełomu XIV i XV wieku. Związany z dworem Tomka z Węgleszyna, podczaszego krakowskiego i starosty generalnego wielkopolskiego, pełnił tam stanowisko burgrabiego. W 1400 mianowany podstarościm, po dwóch latach powrócił do rodzinnych włości. Pięć lat później ponownie znajduje się na dworze Tomka z Węgleszyna. W 1409 – po śmierci protektora – osiada na stałe w Głoskowcach. Słota podejmuje w swoim wierszu temat sztuki ucztowania, cieszący się niezwykła popularnością w ówczesnej literaturze europejskiej. Wcześniej w Polsce były znane utwory łacińskie poświęcone dydaktyce biesiadnej, na jeden z nich – Antigameratus Frowinusa - wskazuje się jako na prawdopodobne źródło omawianego utworu. Uważa się, że wiersz ten był przeznaczony do solowej melorecytacji podczas zachowaniu się przy stole - analiza i interpretacja Średniowieczny utwór o incipicie „Gospodnie, da mi to wiedzieć...” podejmuje temat odpowiedniego zachowywania się przy stole w czasie uczty. Wiersz ten ma budowę dwudzielną, pierwsza jego część poświęcona jest kolejno wyliczonym odpowiednim bądź nieodpowiednim zachowaniom biesiadnym, druga to opis kultu dam. Wspomniana dwudzielność nie ma charakteru ścisłego, oba tematy w sposób luźny łączą się ze sobą i przeplatają wzajemnie. Wiersz o zachowaniu się przy stole rozpoczyna się konwencjonalnym wezwaniem do Boga, którego podmiot prosi o wsparcie i mądrość w czasie udzielania rad słuchaczom (w wiadomościach wstępnych powiedzieliśmy, że utwór najprawdopodobniej był przeznaczony do melorecytacji):Gospodnie, da mi to wiedzieć, Bych mogł o tem cso powiedzieć, O chlebowem stole. Powyżej cytowany fragment razem z ostatnimi wersami wiersza (tu również podmiot zwraca się do Boga) tworzy klamrę kompozycyjną utworu, na którą składa się wezwanie wstępne oraz zamykająca modlitwa o miłość Bożą. W tymże zamknięciu podmiot przedstawia się z imienia (jako Słota), co – jak powszechnie wiadomo - było raczej rzadką praktyką w piśmiennictwie średniowiecznym:Też, miły Gospodnie moj, Słota, grzeszny sługa twoj, Prosi za to Twej Miłości, Udziel nam wszem swej radości! Amen. Utwór łączy w sobie dwie dominujące funkcję: opisową i dydaktyczną, z czego ta pierwsza zdaje się mieć charakter służebny wobec drugiej. Autor kilkakrotnie podkreśla, że chce podzielić się swoją wiedzą. Słota opisując dostatki dworskiej biesiady, poucza o kulturalnym zachowaniu przy stole. Pouczenie dokonuje się często poprzez przeciwstawienie dobrego obyczaju negatywnemu przykładowi z życia:Ano wżdy widzą, gdzie csny siedzi, Każdy ji sługa nawiedzi, Wszytko jego dobre sprawia, Lepsze misy przedeń stawia. Mnodzy na tem nics nie dadzą, Siędzie, gdzie go nie posadzą; Chce się sam posadzić wyżej, Potem siędzie wielmi niżej. Na uczcie obowiązuje zasada siadania przy stole według godności, wielmożnym przysługują „wyższe” miejsca, często jednak „niegodni” z pychy zasiadają wyżej niż powinni, co powoduje, że hierarchia społeczna zostaje zachwiana. Podmiot ukazuje kilka takich przykładów nie trzymania się niepisanych zasad biesiadowania (o obyczajach opisywanych w utworze traktuje artykuł Obraz obyczajów w utworze). Pomijając już wspomnianą klamrę kompozycyjną, utwór można podzielić (taki podział proponuje Michałowska) na mniejsze części tematyczne. Pierwsza część to pochwała stołu i jadła, które znajduje się na biesiadnym stole. Nie brak tu różnych napojów, chleba, mięsiw, a wszystko to efekt szczodrości gospodarza uczty. Następnie podmiot mówi, że podczas suto zastawionej biesiady człowiek może zapomnieć o zmartwieniach oraz niepewnej przyszłości. Trzecia część to już wykład ogólnych zasad dworskiego zachowania się przy stole, dominuje tu pouczenie za pomocą anty-przykładu a trafia się nawet i przekleństwo: strona: - 1 - - 2 - - 3 -

wiersz o zachowaniu się przy stole tekst